Ouran High School Host Club

10.06.2007 w Filmowo
autor: Paweł

Mimo, że wszyscy jesteśmy wściekli na Koko za to, że zmienił częstotliwość publikacji A Quartz Bead z “dwa odcinki w tygodniu” na “jeden rozdział na, bagatela, CZTERY MIESIĄCE”, to czasem słuchać go należy, i czytać to co na Yay Cookie wypłodzi.

Niecały miesiąc temu dzielił się Koko odczuciami swymi na temat mangi “Ouran High School Host Club”, nadmieniając (oprócz tego, iż spaść można z krzesła ze śmiechu) iż jest to oparte na humorze częściowo spod znaku yuri/yaoi (nieobznajomionych z mangową terminologią informuję, iż są to sceny z rodzaju tych o które podejrzewany jest Tinky-Winky - yaoi z udziałem mężczyzn, yuri z udziałem kobiet).

Yaoi nie podchodzi mi zdecydowanie (yuri, hmm hmm, przemilczmy ^^), więc zdecydowałem się wstrzymać z oglądaniem. Pozostała we mnie jednak drążąca myśl, co też Koko mógł mieć na myśli pisząc iż sceny tego rodzaju są krótkie i totalnie przerysowane.

Nie zawiodłem się. Anime po prostu genialne, boki zrywać - nieoczekiwane zwroty akcji to specjalność twórców, najwyraźniej. Cała seria jest, jak rzekłby Koko, totalnie przerysowana - po prostu absurd goniący komedię goniącą pociąg do bzdury przez kabaret i duby smalone. Przypadło mi do gustu niesamowicie, kąsek bardzo smakowity, a fragmenty yaoi (yuri *khemniestetykhem* jak na razie nie uświadczyłem) nie przeszkadzają bynajmniej, gdyż pozostają w granicach dobrego smaku (krótko mówiąc nie robi się hentai) i są posunięte daleko w kierunku absurdu - po prostu pogłębiają komediowy klimat.

Skrajnym homofobom Ludziom, którzy czują się urażeni tego rodzaju scenami, zdecydowanie odradzam - wszystkim innym zaś, szczególnie tym którzy tak jak ja nie wszystkie kabelki w mózgu mają podopinane normalnie, polecam z całego serca. Można sobie poszukać (kolejna rada Koko) na isohunt, bądź na youtube (jakość gorsza, ale za to wideo instant ;)).

Przedstawione opinie są wyrazem osobistych poglądów autora i nie powinny być inaczej interpretowane.

Skomentuj