“21″

19.06.2008 w Recenzje
autor: Paweł

“Blackjack!”

Scenariusz jest prosty: Ben Campbell (Jim Sturgess), szkolny geniusz, student MIT, przyszły student Harvardu oczywiście, szuka pieniędzy na studnia na tejże uczelni. Mogłyby one pochodzić ze stypendium, gdyby takie dostał, na co się nie zanosi, więc musi znaleźć je gdzie indziej. Kiedy na wykładzie rzuca wyjątkowo sensowną tezą, zauważa go jego profesor Micky Rosa (Kevin Spacey), który organizuje grupę młodych, zdolnych ludzi do swoistego rodzaju oszukiwania w kartach, mianowicie do liczenia kart w blackjacku. Grupa bywa w Vegas co weekend, i korzystając z opracowanej przez siebie metody zdobywa ciężkie pieniądze. Tyle w kwestii fabuły. (Tak, to naprawdę są dwie godziny filmu. W trzech zdaniach. Zostaje raptem 20 minut. Pojmujecie tą “gęstość treści”?)

Gra aktorów jest… nierówna. Kevin i Jim radzą sobie ze swoimi postaciami świetnie: Micky jest niby ciepłym i uprzejmym człowiekiem, ale pod spodem jest zimne, pazerne wnętrze. Ben w trakcie filmu zmienia się z niepewnego, nieśmiałego chłopaczka w prawdziwą “grubą rybę”. Natomiast Kate Bosworth, grająca Jim Taylor, koleżankę a później dziewczynę Bena, jest sztuczna i drewniana. Jedyne co jej wyszło, to intro do (w filmie nieobecnej) sceny “łóżkowej”. Cięęężki przypadek.

Muzyka, wpadająca w techno momentami, ma w założeniu chyba odbiorcę nakręcać, żeby poczuł się jakby sam siedział przy stoliku i wygrywał wielką kasę kiedy Benowi idzie świetnie. Osobiście nie poczułem się nakręcony - możliwe, że dlatego, że o grze w blackjacka wiem tyle że należy zebrać jak najbliżej 21 punktów, a nacisk w filmie położono na nauczenie widza systemu komunikacji między graczami, a nie faktycznych zasad gry.

Nagroda należy się operatorowi kamery, Russel Carpenter zrobił co do niego należało. Chwilami tylko piękną pracę kamery daje się podziwiać. (Tak, jest aż tak nudno.)

Film 7/10. Może zainteresować, i ładnie zrealizowany, są też dobrze zagrane postaci - ale bez zachwytów.

Przedstawione opinie są wyrazem osobistych poglądów autora i nie powinny być inaczej interpretowane.

““21″” skomentowano 3 razy

  1. Yenndza mówi:

    Ej, grałam kiedyś w blackjacka xDD

    Nie mam pojęcia o co chodzi, ale wiem, że grałam.

  2. Pavarr mówi:

    Ja się właśnie próbuję nauczyć zasad, rozdawania szczególnie ;)

  3. Yenndza mówi:

    mi tam rozdawał komputr xD

Skomentuj