Nigdy nie chciało mi się szukać i dobierać do odpowiednich plików odpowiednio zsynchronizowanych napisów - zawsze wolałem zwalić robotę na swojego elektronicznego muła; stąd moje uwielbienie dla napiprojekt.pl. Oficjalny klient jest tylko dla systemów Windows (ugh), ale problem rozwiązuje napi.py, nieoficjalny klient napisany w Pythonie.

Żaden z tych programów nie jest jednak w stanie pobrać napisów np. dla całego katalogu plików, ani automatycznie przekonwertować ich kodowania na UTF-8. Próbowaliście kiedyś, plik po pliku wklepując nazwy w konsolę, pobrać napisy do powiedzmy dwóch sezonów jakiegoś serialu? Jeśli nie, nic nie straciliście. Do usprawnienia pracy skryptu wystarczy tylko kilka modyfikacji: czytaj dalej…